Facebooktwittergoogle_plusredditlinkedinmail

Wpis jest uzupełnieniem poprzedniej analizy dotyczącej korelacji między liczbą pasażerów polskich lotnisk, a liczbą mieszkańców. W analizie zbadano liczbę mieszkańców w najbliższej, dwudziestominutowej strefie od lotnisk. W związku z tym, że były głosy żeby zbadać jaka jest korelacja w szerszej strefie oddziaływania lotnisk, postanowiliśmy to zrobić w obszarze jednogodzinnej dostępności.

Analizując tabelę z liczbą mieszkańców w strefie do jednej godziny od lotniska na pierwszym miejscu znajduje się lotnisko w Krakowie, a tuż za nim jest port w Pyrzowicach. Tak duża liczba mieszkańców jest spowodowana dużym obszarem oddziaływania obu lotnisk rozciągającym się na Kraków i Metropolię Silesia.

Tutaj ważne dwie uwagi. Model na którym obliczono dostępność drogową, jest modelem szybkim, tzw. idealnym, który nie uwzględnia kongestii ruchu. Druga uwaga to nieuwzględnienie obszarów dostępności nachodzących się na siebie, szczególnie jest to ważne w przypadku lotnisk w Krakowie i Katowicach oraz Warszawie i Modlinie. Te obszary (kanibalizacji), cechują się tym, że są obszarami oddziaływania co najmniej dwóch lotnisk i walka o klienta jest w tych rejonach największa.

Trzecie i czwarte są lotniska w Warszawie i Modlinie, których obszary oddziaływania zawierają się pomiędzy 3 a 3,5 mln mieszkańców. Najmniej osób mieszka w okolicy Olsztyna-Szyman i Zielonej Góry.

Korelacja pomiędzy liczbą mieszkańców w obszarze do 60 minut od lotnisk, a liczbą pasażerów w 2016 roku wynosi 0,64 . Jest mniejsza niż w przypadku stref do 20 minut z poprzedniego wpisu.

Ciekawostką może być obliczenie różnicy pomiędzy liczbą pasażerów, a liczbą mieszkańców godzinnej strefy oddziaływania.

Z tabeli można się dowiedzieć, że w stołecznym lotnisku liczba pasażerów przewyższa aż o 9 mln liczbę okolicznych mieszkańców, z kolei w Łodzi jest odwrotna sytuacja, o prawie 1,8 mln mieszkańców jest więcej niż pasażerów. Z tej tabeli można wysnuć luźne wnioski, np. takie, lotnisko jest lotniskiem transferowym (WAW), nie wykorzystano potencjału demograficznego (kilka lotnisk z ujemnym wynikiem), ma duży wskaźnik przyjazdów (Gdańsk, Kraków). Oczywiście to są luźne wnioski, które należy badać bardziej szczegółowo.

Wpis ten jest zapowiedzią naszej analizy dostępności lotnisk, którą opublikujemy już w lutym 2018 roku.

 

Facebooktwittergoogle_plusredditlinkedinmail
Follow us: Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrss